Skip to content
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
Copyright Wiedza od podstaw 2026
Theme by ThemeinProgress
Proudly powered by WordPress
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
Wiedza od podstaw
  • You are here :
  • Home
  • Turystyka i wypoczynek
  • Szlakiem poznańskich rzeźb plenerowych – gdzie znajdują się najbardziej nietypowe realizacje?

Szlakiem poznańskich rzeźb plenerowych – gdzie znajdują się najbardziej nietypowe realizacje?

Redakcja 18 września, 2026Turystyka i wypoczynek Article

Poznań najlepiej oglądać pod tym kątem pieszo. Nie dlatego, że najważniejsze realizacje stoją obok siebie, lecz dlatego, że część z nich łatwo przeoczyć z samochodu albo tramwaju. 112 bezgłowych postaci na Cytadeli, stalowy Golem na Alejach Marcinkowskiego i sześć kolorowych Totemów przy Roosevelta dzieli nie tylko kilka kilometrów, ale też zupełnie inne podejście do rzeźby w mieście. Jedna praca wykorzystuje pustą przestrzeń parku, druga wygląda tak, jakby za chwilę miała odejść ze swojego miejsca, a trzecia zamienia statystyki dotyczące środowiska w wielkie, ręcznie malowane formy.

Jeżeli celem jest zobaczenie najbardziej nietypowych realizacji, nie ma sensu próbować zaliczyć każdej tablicy pamiątkowej i każdego klasycznego pomnika w centrum. Lepiej wybrać kilka prac, przy których miejsce ekspozycji jest równie ważne jak sama rzeźba.

112 postaci bez głów – „Nierozpoznani” Magdaleny Abakanowicz na Cytadeli

Najmocniejszy punkt takiej trasy znajduje się w Parku Cytadela, zajmującym około 100 ha wraz z terenami cmentarnymi. W 2002 roku ustawiono tutaj „Nierozpoznanych” Magdaleny Abakanowicz – grupę 112 żeliwnych figur pozbawionych głów. Uroczysta inauguracja odbyła się 19 października 2002 roku.

To nie jest realizacja, którą dobrze ogląda się wyłącznie od frontu. Właściwie trudno wskazać jej front. Figury ustawiono na otwartej przestrzeni między drzewami i dopiero wejście pomiędzy nie pokazuje skalę instalacji. Postacie nie stoją w równych szeregach, a ich kierunki nie są identyczne. Efekt jest przez to bardziej niepokojący niż w przypadku klasycznej monumentalnej grupy rzeźbiarskiej.

Każda figura ma niemal 3 m wysokości. Z bliska szczególnie dobrze widać chropowatą, nieregularną powierzchnię żeliwa oraz naturalną rdzawą patynę. Materiał nie jest tu neutralny: ciężkie odlewy wyglądają jak coś pomiędzy człowiekiem, pancerzem i pustą skorupą.

Realizacja jest również istotna z powodów technicznych. Figury odlano w Śremie, a żeliwo było materiałem, którego Abakanowicz wcześniej w ten sposób nie wykorzystywała. Instalacja powstała jako trwały element Cytadeli i należała do przedsięwzięć związanych z obchodami 750-lecia lokacji Poznania.

Na oglądanie samych „Nierozpoznanych” dobrze przeznaczyć około 20-30 minut. Szybkie przejście obok figur odbiera pracy połowę efektu. Najciekawsze perspektywy pojawiają się dopiero ze środka grupy i z boków, kiedy sylwetki zaczynają nachodzić na siebie.

Praktycznie wygląda to tak:

  • lokalizacja: Park Cytadela w Poznaniu, otwarta łąka wewnątrz parku;

  • autor: Magdalena Abakanowicz;

  • rok realizacji: 2002;

  • liczba figur: 112;

  • materiał: żeliwo;

  • wysokość pojedynczej postaci: około 298 cm;

  • koszt oglądania: 0 zł.

Niedogodność? Cytadela jest rozległa. Wpisanie w nawigacji jedynie nazwy parku nie oznacza jeszcze, że wysiądzie się przy najlepszym wejściu do „Nierozpoznanych”. Przy planowaniu spaceru trzeba wskazać jako cel bezpośrednio nazwę instalacji, a nie sam Park Cytadela. Po deszczu dojście przez część terenów zielonych jest też mniej wygodne w miejskim obuwiu.

Golem Davida Černego – 2,5 metra stali, które wyglądają jak postać w ruchu

Przy Alejach Marcinkowskiego znajduje się realizacja znacznie mniejsza, ale trudniejsza do pomylenia z typowym pomnikiem. „Golem” Davida Černego ma około 2,5 m wysokości i został odsłonięty w Poznaniu 5 maja 2010 roku.

Rzeźba stoi w północnej części Alei Marcinkowskiego, między budynkiem poczty a gmachem Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz. Jej konstrukcja jest ażurowa, złożona ze stalowych elementów. Zamiast ciężkiej bryły człowieka otrzymujemy więc figurę, przez którą można zobaczyć otoczenie.

Najważniejszy jest jednak układ nóg i całej sylwetki. Golem nie wygląda, jakby stał. Wygląda, jakby szedł przez aleję. To prosty zabieg, ale w przestrzeni ulicznej działa wyjątkowo dobrze – szczególnie kiedy obserwuje się pracę z pewnej odległości.

Temat nie jest przypadkowy. Golem z żydowskiej legendy wiązany jest z rabinem Jehudą Löwem ben Becalelem, znanym przede wszystkim z praskiej opowieści o sztucznym człowieku ulepionym z gliny. Biografia rabina ma jednak także poznański rozdział – był związany z tutejszą społecznością żydowską i pełnił w Poznaniu funkcję rabina. Černý połączył więc praską legendę ze wspólną historią obu miast.

Sama rzeźba miała mniej spokojne życie niż sugerowałaby obecna ekspozycja. Padała ofiarą wandalizmu i uszkodzeń. W 2012 roku jej stan wymagał demontażu i ponownego ustawienia. W 2019 roku konstrukcję przewróciła silna wichura, a w maju 2020 roku Golem wrócił na Aleje Marcinkowskiego.

To ważny szczegół, bo pokazuje problem wielu realizacji plenerowych: sztuka w mieście pracuje w warunkach, których galeria nie musi brać pod uwagę. Dochodzą wiatr, wilgoć, dotykanie konstrukcji i celowe uszkodzenia. Delikatna optycznie forma Černego w rzeczywistości musi funkcjonować jak obiekt infrastruktury.

Na obejrzenie Golema wystarczy około 10-15 minut. Najlepiej podejść do niego zarówno od strony chodnika, jak i od osi alei. Fotografowanie go z bardzo bliska zwykle daje gorszy efekt – charakterystyczny „krok” czytelniejszy jest z kilku lub kilkunastu metrów.

Totemy przy Roosevelta – sześć rzeźb, w których dekoracja okazuje się statystyką

Trzeci punkt warto przenieść w okolice ul. Roosevelta 22, w rejon między hotelem Sheraton a charakterystycznym budynkiem Bałtyku. W Przystani Sztuki od 16 maja 2019 roku znajduje się instalacja „Totemy” Alicji Białej, stworzona we współpracy z architektem Iwo Borkowiczem.

To sześć ręcznie malowanych form, które na pierwszy rzut oka można potraktować jak intensywnie kolorową dekorację miejską. I właśnie na tym polega haczyk. Wzory nie są przypadkowe. Kolory i proporcje odnoszą się do danych dotyczących stanu środowiska, a każdy z sześciu obiektów reprezentuje inny problem.

Instalacja odnosi się m.in. do:

  • wylesiania,

  • produkcji żywności i zużycia wody,

  • plastiku,

  • zanieczyszczenia powietrza,

  • nadmiernej eksploatacji łowisk,

  • wymierania dzikich zwierząt.

Całość tworzy przestrzenną kompozycję zajmującą blisko 400 m². Na Totemach umieszczono również kody QR prowadzące do danych i materiałów, na podstawie których przygotowywano poszczególne wizualizacje.

To zupełnie inny rodzaj rzeźby niż „Nierozpoznani”. Nie chodzi tylko o patrzenie na obiekt. Trzeba najpierw zobaczyć atrakcyjny wizualnie wzór, a następnie uświadomić sobie, co ten wzór właściwie przedstawia. Estetyka jest tutaj przynętą do rozmowy o degradacji środowiska.

Lokalizacja ma dodatkowy atut dla osoby zwiedzającej centrum. Z rejonu ronda Kaponiera łatwo dojść do Totemów pieszo, a później kontynuować trasę w stronę śródmieścia. Jeśli bazą noclegową jest okolica Półwiejskiej i Starego Browaru – na przykład przy wyborze apartamentu prezentowanego przez apartamentybrowarpoznan.pl – taki spacer można bez problemu włączyć w zwiedzanie centrum zamiast organizować osobny wyjazd tylko dla jednej instalacji.

Trzeba jednak znać ograniczenie tego miejsca. Totemy znajdują się w bardzo intensywnie użytkowanej części miasta: obok ruchliwych ulic, zabudowy biurowej i hotelowej. Nie ma tu ciszy Cytadeli ani dużego dystansu do obiektu. W godzinach szczytu ruch samochodowy i pieszy potrafi mocno odciągać uwagę. Z drugiej strony dokładnie taki kontekst pasuje do pracy dotyczącej wpływu człowieka na środowisko.

Najbardziej sensowny sposób oglądania polega na obejściu wszystkich sześciu realizacji, a nie zrobieniu jednego zdjęcia od strony ulicy. Na miejscu wystarczy zwykle około 15-20 minut.

Jeżeli wszystkie trzy punkty mają znaleźć się w jednym spacerze, priorytet ustawiłbym następująco: najwięcej czasu przeznaczyć na Cytadelę, Golema potraktować jako krótki punkt śródmiejskiej trasy, a Totemy połączyć ze spacerem po okolicach Kaponiery, Jeżyc i Starego Browaru. Próba obejrzenia wszystkiego w pośpiechu daje szczególnie słaby efekt przy pracy Abakanowicz.

FAQ – praktyczne pytania przed spacerem szlakiem poznańskich rzeźb

Czy oglądanie opisanych rzeźb jest płatne?
Nie. „Nierozpoznani”, „Golem” i „Totemy” znajdują się w przestrzeni publicznej i można oglądać je bez kupowania biletu.

Którą realizację wybrać, jeśli mam czas tylko na jedną?
„Nierozpoznanych” Magdaleny Abakanowicz. To zdecydowanie najbardziej rozbudowana z opisanych instalacji: 112 niemal trzymetrowych żeliwnych figur tworzy przestrzeń, do której widz fizycznie wchodzi.

Gdzie dokładnie znajduje się Golem?
Na Alejach Marcinkowskiego, w części między budynkiem poczty a Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu. Rzeźba ma około 2,5 m wysokości i jest wykonana ze stali.

Ile jest Totemów Alicji Białej?
Sześć. Znajdują się przy ul. Roosevelta 22, w rejonie Przystani Sztuki pomiędzy Sheratonem i Bałtykiem.

Czy całą trasę da się zrobić pieszo?
Tak. Trzeba jednak liczyć się z kilkoma kilometrami chodzenia, a Cytadela sama w sobie jest dużym parkiem. Przy spokojnym tempie, fotografowaniu i oglądaniu obiektów rozsądnie zarezerwować około 3-4 godzin.

Kiedy najlepiej fotografować rzeźby?
Na Cytadeli lepiej unikać ostrego światła około południa, bo mocne kontrasty utrudniają fotografowanie ciemnych figur na tle nieba. Golem dobrze wygląda przy bocznym świetle, kiedy stalowa konstrukcja odcina się od drzew. Totemy są kolorowe i znoszą mocniejsze światło znacznie lepiej, choć największym problemem bywają przypadkowi przechodnie i samochody w tle.

Czy „Nierozpoznani” to pomnik?
Nie w klasycznym sensie. To monumentalna plenerowa instalacja rzeźbiarska Magdaleny Abakanowicz, przygotowana jako trwała realizacja artystyczna na Cytadeli.

Jeżeli trasę trzeba zacząć od jednej decyzji, najpierw wpisz w nawigacji „Nierozpoznani – Magdalena Abakanowicz”, a nie samo hasło „Park Cytadela”. To najczęstszy praktyczny błąd: park ma około 100 ha, więc przypadkowe wejście może niepotrzebnie wydłużyć dojście. Po obejrzeniu instalacji Abakanowicz kieruj się do Golema, a Totemy zostaw na część spaceru związaną z Kaponi­erą i centrum. W tej kolejności zaczyna się od realizacji, której nie warto oglądać w pośpiechu, a dwa krótsze przystanki zostawia na dalszą część dnia.

You may also like

Przeprowadzka na Cypr Północny – koszty życia i praktyczne formalności

Jak zwiedzać Poznań tropem dawnych murów, bram i granic miasta

Co robić na Mazurach, gdy nie planujesz żeglować

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły

  • Szlakiem poznańskich rzeźb plenerowych – gdzie znajdują się najbardziej nietypowe realizacje?
  • Pen pal mail art – jak zacząć ozdabiać listy, koperty i znaczki w trendzie powrotu do poczty?
  • Malowanie koszulek i toreb na urodzinach – czy warto wybrać warsztat z pamiątką?
  • Polewki z serwatki – kuchnia, w której nic po produkcji sera się nie marnowało
  • Czujnik snu pod materacem zamiast zegarka lub smart ringa: jak mierzy ruch, oddech i tętno przez materac oraz w jakich sytuacjach może błędnie rozpoznawać sen

Kategorie artykułów

  • Biznes i finanse
  • Budownictwo i architektura
  • Dom i ogród
  • Dzieci i rodzina
  • Edukacja i nauka
  • Elektronika i Internet
  • Fauna i flora
  • Film i fotografia
  • Inne
  • Kulinaria
  • Marketing i reklama
  • Medycyna i zdrowie
  • Moda i uroda
  • Motoryzacja i transport
  • Nieruchomości
  • Prawo
  • Rozrywka
  • Ślub, wesele, uroczystości
  • Sport i rekreacja
  • Technologia
  • Turystyka i wypoczynek

Najnowsze artykuły

  • Szlakiem poznańskich rzeźb plenerowych – gdzie znajdują się najbardziej nietypowe realizacje?
  • Pen pal mail art – jak zacząć ozdabiać listy, koperty i znaczki w trendzie powrotu do poczty?
  • Malowanie koszulek i toreb na urodzinach – czy warto wybrać warsztat z pamiątką?
  • Polewki z serwatki – kuchnia, w której nic po produkcji sera się nie marnowało
  • Czujnik snu pod materacem zamiast zegarka lub smart ringa: jak mierzy ruch, oddech i tętno przez materac oraz w jakich sytuacjach może błędnie rozpoznawać sen

Najnowsze komentarze

  • Redakcja - Najczęstsze błędy przy tworzeniu sklepów internetowych i jak ich unikać
  • Ola93 - Najczęstsze błędy przy tworzeniu sklepów internetowych i jak ich unikać
  • Redakcja - Najczęstsze błędy przy tworzeniu sklepów internetowych i jak ich unikać

Nawigacja

  • Kontakt
  • Polityka prywatności

O naszym portalu

Wiedzaodpodstaw.pl to portal, który skupia się na dostarczaniu wiedzy w przystępnej i zrozumiałej formie. Tematyka artykułów obejmuje zarówno codzienne kwestie, jak i bardziej złożone zagadnienia, które są przedstawiane w prosty sposób, tak aby były zrozumiałe dla każdego. Portal ma na celu edukowanie użytkowników w różnych dziedzinach, takich jak nauka, technika, zdrowie czy finanse, przy jednoczesnym zachowaniu lekkiego stylu pisania.

Copyright Wiedza od podstaw 2026 | Theme by ThemeinProgress | Proudly powered by WordPress